VII Edycja - Pomagamy najmłodszym

W tej edycji wszystko stopniowo narastało… Liczba beneficjentów, ilość przedmiotów otrzymywanych na licytacje oraz emocje, ze wzruszeniem na czele, które automatycznie uruchamiały się po zapoznaniu z historią niesamowitych dzieciaków i ich rodzin.

Mariusz, Borys, Zuzia, Liliana, Mateusz, Lenka, Krzyś, Zuzia, Patrycja, Karol i Mateusz – początkowo beneficjentów Balu było jedenastu. Jednak, po podsumowaniu zebranych funduszy, możliwa okazała się pomoc jeszcze jednemu dziecku – Dawidowi. Historie małych bohaterów wstrząsnęły niejednym sercem. Zespół Angelmana, autyzm, witreoretinopatia, mukowiscydoza – to tylko niektóre ze straszliwych chorób, z jakimi każdego dnia muszą zmagać się beneficjenci Balu. Jednak, zarówno im samym, jak również ich rodzicom nie brakuje determinacji i optymizmu, aby toczyć tę nierówną walkę. Szpitale, rehabilitacja, brak wystarczających środków finansowych – tak wygląda ich codzienność. Ale wypełniają ją również uśmiech za każdy, nawet najmniejszy postęp w leczeniu oraz bezgraniczna miłość. To wszystko wyczuwalne jest podczas pierwszej rozmowy z rodzinami. Dlatego, aby jeszcze lepiej przybliżyć gościom historię małych bohaterów, Bal rozpoczął się emisją wzruszającego filmu pt. „Życie cudem jest”. Rodziny opowiadały w nim o tym w jaki sposób definiują sukces i szczęście oraz co jest dla nich najważniejsze w życiu. Rodzice mówili jak zareagowali na wieść o chorobie dziecka. W nagraniu podzielono się także swoimi największymi marzeniami.

Niesamowici bohaterowie i ich historie oraz atmosfera dobroczynności, która roztaczała się podczas wydarzenia, pozwoliły na to, że ostatecznie podczas VII edycji Balu Czerwonej Róży zebrano niesamowitą kwotę 181 tysięcy złotych. Zebrane środki przeznaczono na indywidualne potrzeby zdrowotne dzieci. Każde z nich otrzymało 15 tysięcy złotych. Kwota ta umożliwiła m.in. zakup specjalistycznego wyposażenia i leków czy rehabilitację.

Sukces VII edycji Balu Czerwonej Róży przerósł najśmielsze oczekiwania osób zaangażowanych w inicjatywę. Z pewnością przyczyniły się do niego także empatia i hojność darczyńców i uczestników Balu. Na aukcje przeznaczone zostały oryginalne przedmioty, które osiągały rekordowe sumy pieniężne. Za 10 tysięcy złotych sprzedany został gruziński sztylet czy 3-dniowy rejs po mazurskich jeziorach na pokładzie luksusowego jachtu. Najwięcej emocji wzbudziła jednak licytacja specjalnego wydania Konstytucji 3-go Maja, którą zakupiono za 11 tysięcy złotych. Dużym zainteresowaniem cieszyła się także ozdobna szkatuła podarowana przez Ambasadę Korei Południowej czy książka „Powstanie Warszawskie” przekazana i podpisana przez Władysława Bartoszewskiego. VII edycja Balu udowodniła, że przybywa ludzi, którzy widzą potrzebę wspierania inicjatyw tego typu. Ich współczujące i szczodre serca przyczyniły się do pobicia kolejnego rekordu w zebranej kwocie. Bal Czerwonej Róży stał się marką samą w sobie. To ważne na lokalnej scenie wydarzenie. Pomaga walczyć z przeciwnościami losu tym, którzy tak bardzo potrzebują pomocy.